Lewica kontroluje kościoły. „To czysto esbecka metoda działania”.

Politycy Lewicy skrzętnie korzystają z okazji do tego, aby nękać duchownych i wiernych Kościoła Katolickiego. A tą okazję mają dzięki zaostrzeniu tzw. obostrzeń i wprowadzeniu przez rząd kolejnych limitów na liczbę wiernych w kościołach.

Wydawało się, że wraz z „końcem komunizmu” w Polsce skończą się i znikną praktyki jakie były praktykowane w PRL. Ale śledzenie, donosicielstwo i prześladowanie Kościoła Katolickiego powróciło i to na niespotykaną wcześniej w III RP skalę.

Ataki na świątynie, ataki na osoby duchowne, dewastacje kapliczek, zakłócanie Mszy św. to jeszcze jak widać nie wystarcza lewicy, która teraz żąda jeszcze zamknięcia kościołów. Prowadzi również akcje na miarę tych z czasów komuny. Jedną z takich akcji zorganizował w Łodzi poseł Lewicy Tomasz Trela, który jej przebiegiem pochwalił się podczas zorganizowanej konferencji prasowej na której zaprezentował zdjęcia wykonane w ukryciu w świątyniach podczas niedzielnych Mszy świętych.

– Sprawdziliśmy kilka kościołów z trzech różnych dzielnic. Jeżeli ktoś chce nam wmówić, że tutaj ktokolwiek sprawdzał odległości między wiernymi, albo że jest tutaj 20 m2 na osobę, to jest po prostu nieuczciwy i mówi nieprawdę. Nie ma żadnej odległości między wiernymi.

Brak obrazka

Z iście zetempowską precyzją przedstawiał poseł Trela dziennikarzom zgromadzone dowody prezentując kolejne zdjęcie:
– Tu młode osoby siedzą obok siebie, odległość jest dwudziesto-, trzydziestocentymetrowa. Żaden ksiądz nie pofatygował się, żeby podczas mszy zwrócić się z apelem i rozsadzić te osoby, sprawdzić przede wszystkim, czy jest zachowana odległość.

I grzmiał jak niegdyś Trybuna Ludu i Żołnierz Wolności:
– Po raz kolejny hierarchowie kościelni pokazują, że mają obywatelską odpowiedzialność głęboko w poważaniu. Widzimy po raz kolejny, że dla Kościoła najważniejsza jest taca, a nie zdrowie i życie wiernych.

Ciekawe, że ci wszyscy „odpowiedzialni” politycy bardzo chętnie organizują konferencje prasowe na które ściągają jak najwięcej mediów. Nie organizują ich zdalnie, przez Internet, tylko gromadzą dziennikarzy, operatorów kamer obok siebie, w bliskiej odległości. Dystans o który tak nawołują podczas konferencji prasowych nigdy nie jest zachowywany, tak samo jak podczas popieranych przez Lewicę manifestacji proaborcyjnych. Widać z tego, że obostrzenia są tu jedynie pretekstem do tego, aby poraz kolejny atakować Kościół Katolicki i nękać duchownych i wiernych, a stosowane w tej wojnie metody trafnie ocenił Tadeusz Woźniak, poseł z Solidarnej Polski na antenie Radia Łódź:
– To czysto esbecka metoda działania.

Zdjęcie: Twitter/Tomasz Trela

Brak obrazka