Akcja „obywatelskiej” kontroli kościołów nabiera tempa. „Podczas transmisji mszy zostały wklejone puste ławki”.

Brak obrazka

Nie tylko pod kościołami pojawiają się ci, którzy przejęci są troską o „zdrowie obywateli” liczą wiernych w kościołach, aby potem wzywać policję, jeżeli limit wiernych według ich obliczeń, został w świątyni przekroczony.

Msze św. w Internecie, których celem w dobie „pandemii” jest, aby wierni, którzy z różnych względów, m.in. ze względu na wprowadzone restrykcje i narzucenie limitów, nie mogą uczestniczyć osobiście w Mszy św. mogli uczestniczyć w niej za pośrednictwem przekazu wideo.

Stało się to jednak okazją dla wszelkiej maści „czynników społecznych”, którzy postanowili ułatwić sobie zadanie i liczyć wiernych oraz kontrolować czy zachowują DDM podczas Mszy św. Nie zawsze się to udaje, ponieważ ci którzy przygotowują transmisje nie ułatwiają zadania „czynnikom społecznym” ograniczając często kadrowanie jedynie do samego ołtarza.

W przypadku natomiast transmisji Mszy św. w bazylice w Nowym Sączu okazało się, że nie chodziło bynajmniej o ukrywanie liczby wiernych, jak sugeruje tłit oburzonego „czynnika społecznego” Michała:
Bazylika św. Małgorzaty w Nowym Sączu. Podczas transmisji mszy zostały wklejone – w tak bezczelny sposób – puste ławki. To są Ci księża, którym ufamy, że będą pilnować obostrzeń?

Temat podchwyciła Gazeta Wyborcza i skontaktowała się z proboszczem i okazało się, że wklejenie bocznych ołtarzy miało za zadanie zamaskowanie tego, że są one obecnie w remoncie. Proboszcz Jerzy Jurkiewicz wyjaśnił Gazecie:
– Mamy w bazylice remont, folią przysłonięty jest ołtarz.

I dodał:
– W kwestii ławek – poproszę osobę, która wrzuciła film do Internetu o kontakt, wszystko jej wytłumaczę. Tyle mam do powiedzenia w tej sprawie.

Brak obrazka