Przyjaciel „Homokomando” w areszcie! Zespół ćwiczący samoobronę im się wykrusza się

Brak obrazka

Jeszcze miesiąc temu razem ćwiczyli podstawy samoobrony i zapraszali na wspólne zajęcia każdego chętnego.

20 maja w mediach społecznościowych „Homokomando” zamieściło wpis na temat ćwiczeń samoobrony w których wziął udział Bartosz K. Obok niego na zdjęciu pojawił się Linus Lewandowski, to ten aktywista LGBT, który 18 maja biegał półnagi z sześciokolorową flagą po terenie kościoła Świętego Krzyża w Warszawie. Wydaje się, że panowie już razem nie poćwiczą tak szybko bowiem Bartosz K. został zatrzymany przez ABW, o czym na Twitterze poinformował rzecznik ABW, Stanisław Żaryn:
Materiał dowodowy wskazuje, że Bartosz K. poświadczył nieprawdę w 46 fakturach VAT dot. wykonania usług konsultingowych wystawionych na łączną kwotę około 5,3 mln zł., a także ukrywał przestępcze pochodzenie środków poprzez ich przelanie m.in. na rzecz FOD [Fundacji Otwarty Dialog, w której Bartosz K. jest Przewodniczącym Rady Fundacji – przyp. red.]

Tymczasem jeszcze miesiąc wcześniej w ramach ćwiczeń, Bartosz K. wraz ze wspomnianym Linusem Lewandowskim i kilkoma innymi aktywistami LGBT, ćwiczyli razem pod jednym z warszawskich mostów. Jednym z ćwiczeń w których wziął udział Bartosz K. było unieszkodliwianie osób. Oto opis ze strony Homokomando przebiegu z tych zajęć:

Chcieli nam ukraść flagę. No nie wyszło. Złapaliśmy ich, i zawiadomiliśmy policję. Po chwili policjanci przybyli. Początkowo chcieli wlepić im art 257 KK – napaść z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji regilijnej. Zadali nawet sakramentalne pytanie „Panowie, jesteście gejami?”. No ale niestety po chwili przypomnieli sobie, że art. 257 dotyczy tylko przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu bezwyznaniowości. Zakazu ataków na tle orientacji ani tożsamości płciowej nie ma. Policjanci zaoferowali zniszczenie mienia z KW – bo kij od flagi, wart 13 zł, się zgiął. Uznaliśmy, że nie będziemy się wygłupiać, i nie złożyliśmy zawiadomienia. Policjanci porozmawiali z napastnikami na osobności, a potem ich puścili. Mamy nadzieję że przynajmniej ta rozmowa odniesie jakiś skutek wychowawczy. Także – jak zwykle, państwo nas nie chroni. Domagamy się uzupełnienia kodeksu karnego, by chronił wszystkie mniejszości. A póki co – warto samemu uczyć się biegać, i podstaw samoobrony – żeby móc obezwładnić napastników.
Zapraszamy więc na nasze treningi. W każdy wtorek i czwartek o 18:15. Czasami pojawia się nawet okazja do ćwiczeń praktycznych

W maju Bartosz K. ćwiczył sobie obezwładnianie osób, które „ukradły” flagę LGBT, ale miesiąc później to agenci ABW „ćwiczyli” sobie na nim zatrzymanie osoby, która mogła ukraść, „wyprać” ponad 5 mln złotych. Komunikat w tej sprawie został zamieszczony na stronach rządowych:

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali Bartosza K. – prezesa zarządu spółki „SILK ROAD BIURO ANALIZ I INFORMACJI” Sp. z o.o. Mężczyzna jest podejrzany o poświadczanie nieprawdy oraz pranie pieniędzy. Zatrzymania dokonano 23 czerwca 2021 r. w Warszawie.

Brak obrazka

Zatrzymanie to wynik śledztwa dotyczącego legalności finansowania Fundacji Otwarty Dialog (FOD) i realizacji operacji finansowych przez zarządzających tym podmiotem. Śledczy ustalili, iż FOD była w większości zasilana środkami finansowymi z należącej do Bartosza K. spółki SILK ROAD BIURO ANALIZ I INFORMACJI. Zatrzymany w fundacji pełnił funkcję prokurenta i członka rady a w spółce – prezesa.

Funkcjonariusze ustalili, że niemal wszystkie wpływy na kontach spółki Silk Road pochodziły od fikcyjnych podmiotów zarejestrowanych w rajach podatkowych oraz od firm powiązanych kapitałowo lub osobowo z Bartoszem K. Pozory legalności funkcjonowania tych podmiotów zapewniały świadczone sporadycznie usługi. Podstawę wprowadzenia do polskiego systemu bankowego zagranicznych środków pieniężnych stanowiły dokumenty sprzedaży wystawione przez spółkę Bartosza K. Poprzez swoją działalność zatrzymany „wyprał” ponad 5,3 mln zł.

Materiał dowodowy wskazuje, że Bartosz K. poświadczył nieprawdę co do wykonania przez spółkę usług konsultingowych w 46 fakturach VAT wystawionych na rzecz 11 zagranicznych przedsiębiorców na łączną kwotę około 5,3 mln zł., a także ukrywał przestępcze pochodzenie tych środków finansowych poprzez ich przelanie m.in. na rzecz Fundacji Otwarty Dialog i innych ustalonych podmiotów. Zarzuty obejmują działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Bartosz K. usłyszy zarzut poświadczania nieprawdy, a także prania pieniędzy.

Śledztwo prowadzone jest przez Delegaturę ABW w Lublinie pod nadzorem lubelskiej Prokuratury Regionalnej.

Bartosz K. jest pierwszym podejrzanym w śledztwie dot. Fundacji Otwarty Dialog.

Przypomnijmy, że kilka lat temu Bartosz K. chciał obalić w Polsce rząd na wzór ukraińskiego Majdanu. Na Facebooku zamieścił dokładnie rozpisany plan, jakie należy podjąć działania w tym celu i jak je prowadzić. Co ciekawe, instrukcja nie została nigdy usunięta przez administratorów Facebooka.

Brak obrazka