Sprawcy dewastacji kościoła usłyszeli zarzuty. Jeden to aktywista LGBT, obaj zaangażowani w protesty Strajku Kobiet

Brak obrazka

Portal wPolityce.pl podał informację o tym, że dwóch sprawców dewastacji kościoła pw. św. Augustyna w Warszawie poznało już zarzuty.

Do ataku na kościół na warszawskim Muranowie doszło w nocy z 19 na 20 lutego, kiedy to czerwoną farbą zostały oblane drzwi świątyni. 21 lutego policja zamieściła na Twitterze film z wizerunkami podejrzanych i prośbą o pomoc w ustaleniu ich tożsamości. Wczoraj obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przesłuchani. Jak ustalił dziś portal wPolityce.pl mężczyznom grozi do 10 lat więzienia. Nie zastosowano wobec żadnego z nich aresztu, obaj odmówili składania wyjaśnień.

Podejrzanym przedstawiono zarzuty z art. 288 par. 1 k.k. w zw. z art. 294 par. 2 k.k. w zb. z art. 108 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków.
Art. 288 – Zniszczenie lub uszkodzenie cudzej rzeczy
§1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. (…)

Art. 294 – Obostrzenie odpowiedzialności karnej
§1. Kto dopuszcza się przestępstwa określonego w (…) art. 288 zniszczenie cudzej rzeczy § 1 lub 3 (…) w stosunku do mienia znacznej wartości, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. (…)

Art. 108 o ochronie zabytków – Niszczenie lub uszkadzanie zabytku
§1. Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Warto podkreślić, że straty wg wstępnych szacunków wynoszą 20 tys. zł. Tak wysokie koszty związane są właśnie z tym, że obiekt jest zabytkiem i wymaga w takim wypadku specjalistycznych prac konserwatorskich.

Jak ustalił portal wPolityce.pl sprawcami dewastacji są „osoby czynnie uczestniczące w Strajku Kobiet, a jeden z nich to postać ze środowiska LGBT”. Obaj nie byli wcześniej notowani.

Kościół św. Augustyna na Muranowie jest miejscem szczególnym dla Warszawy. Jego mury przetrwały II wojnę światową. Jedno z bardziej znanych zdjęć wykonanych tuż po zakończeniu wojny przedstawia kościół św. Augustyna na tle pustej, zburzonej okolicy. W tym miejscu mieściło się warszawskie getto, którego likwidacji Niemcy dokonali w 1943 roku. Po Powstaniu Warszawskim wyrok zapadł na całą stolicę, która miała być wysadzona tak, aby już więcej to miasto się nie odrodziło.

Brak obrazka

Również w tym miejscu 14 lat po wojnie miał mieć miejsce cud objawienia się Matki Bożej. Sprawiło to, że tysiące ludzi gromadziło się w tym miejscu. O tym wydarzeniu w roku powstał film dokumentalny Cud na Nowolipkach w którym obok osób, które były świadkami tego wydarzenia, przedstawiono listy osób, które pisały na ten temat do swoich bliskich a które to listy zostały przechwycone przez SB i dopiero niedawno ujrzały światło dzienne, dzięki Witoldowi Dąbrowskiemu, który odnalazł je w IPN.

Źródło: wPolityce.pl

Brak obrazka